JEZIORANY ONLINE

GALERIA STARYCH JEZIORAN

GALERIA STARYCH JEZIORAN

GALERIA STARYCH JEZIORAN

GALERIA STARYCH JEZIORAN

GALERIA STARYCH JEZIORAN

GALERIA STARYCH JEZIORAN

GALERIA STARYCH JEZIORAN

GALERIA STARYCH JEZIORAN

GALERIA STARYCH JEZIORAN

GALERIA STARYCH JEZIORAN

Poniedziałek, 25 września 2017 Imieniny: Aurelii, Kamila, Władysława
Zamek biskupów

Jeziorany były jednym z pierwszych miast założonych na Świętej Warmii. Przywilej lokacyjny nadany został miastu w 1338 roku przez wójta biskupiego Henryka von Luter i zatwierdzony przez biskupa Hermana z Pragi po zakończeniu sporu pomiędzy Wielkim Mistrzem Zakonu Krzyżackiego, a arcybiskupem ryskim o osobę kandydata na warmiński tron biskupi. Akt erekcyjny odnowił biskup Sorbon w 1389 roku. Zasadźcą miasta był Henryk Wandepfaffe, a jego pierwsi mieszkańcy pochodzili z kolonizacji wewnętrznej, przybyli z wcześniej zasiedlonych terenów dominium warmińskiego, z okolic Ornety, Lidzbarka Warmińskiego, Dobrego Miasta. Jeziorany wymieniane są w akcie lokacyjnym jako cwitas Seburg, nazwa ta z czasem przekształciła się w Seeburg (spolszczona wersja Zybork). Miasto pełniło ważną rolę; było siedzibą komornictwa i archiprezbiteriatu, oprócz tego spełniało znaczącą rolę strategiczno-militarną.

Z Jezioranami od początków istnienia związany jest górujący przez wieki nad panoramą miasta zamek biskupów warmińskich. Już w czasie zakładania miasta istniały tam wzniesione w dogodnym miejscu, w ramionach rzeki Symsarna,  drewniano-ziemne fortyfikacje. W kilkanaście lat od ulokowania miasta, około roku 1355 biskup Jan z Miśni na zachód od miasta, na miejscu wcześniejszych umocnień, rozpoczął budowę murowanego zamku. Dzieło poprzednika zakończył około roku 1373 biskup Jan Stryprock. Powstała solidnie ufortyfikowana, czteroskrzydłowa bryła zamku, siedziby komornictwa jeziorańskiego. Zamek był bardzo podobny do powstałego wcześniej zamku w Działdowie oraz do powstałych nieco później zamków w Reszlu i Olsztynie. Wszystkie wymienione zamki posiadały główne skrzydła oraz skrzydła boczne, które okalały obszerny dziedziniec zamkowy otoczony krużgankami, służącymi do komunikacji pomiędzy poszczególnymi skrzydłami zamku. W jednym z rogów dziedzińca była górująca nad budowlą i całą okolicą wieża spełniająca rolę strażnicy. Wieża w dolnej części (do 1/3 jej wysokości) była w formie kwadratu, przechodząc dalej w kształt okrągły.

Zamek wraz z miastem podzielił losy całej Warmii w niespokojnych wiekach XIV i XV. W 1414 roku w czasie "wojny głodowej" litewsko-polskie wojska Władysława Jagiełły zdobyły zamek oraz miasto, które zostało spalone. Podczas wyprawy spustoszona została okolica i cała Warmia, mieszkańców dotknęła klęska głodu (łagodzona przez przywożone z Inflant zboże). Znaczny procent ludności opuścił swoje domostwa i wyemigrował ze spustoszonej i niebezpiecznej Warmii (jeszcze pięć lat po wojnie około 20% chłopskich włók było niezagospodarowanych). Niedługo po zakończonej wojnie głodowej pewne stało się, że dojdzie do kolejnego konfliktu na ziemiach warmińskich. W miarę rosnącego znaczenia Związku Pruskiego pewnym było, że wcześniej czy później dojdzie do konfrontacji między Związkiem, a Zakonem Krzyżackim i biskupem warmińskim. Jeziorany przystąpiły do Związku Pruskiego w 1440 roku, jednak ze względu na słabość ekonomiczną nie odegrały w nim znaczniejszej roli. W 1453 roku zaciężni kapituły obsadzili zamek. W lutym następnego roku doszło do buntu mieszkańców Jezioran oraz mieszkańców okolicznych wsi przeciwko biskupowi. Zbuntowani zajęli posiadłości biskupie oraz otworzyli bramy miasta i zamku zaocznemu oddziałowi czeskiemu w służbie Kazimierza Jagiellończyka. Miasto i zamek kilkakrotnie przechodziły z rak do rąk w czasie wojny, operacje militarne spowodowały znaczne zniszczenia, jednak nie tak dotkliwe jak skutki wojny głodowej. Zaledwie kilka lat po podpisaniu traktatu toruńskiego na terenach Warmii rozegrała się nowa wojna, zwana księżą, która była konsekwencją wyboru przez kapitułę warmińską, wbrew woli króla polskiego, na tron biskupi Mikołaja Tungena.

Zamek jeziorański stał się celem ataku wojsk biskupich w roku 1472, jednak załoga polska obroniła i utrzymała twierdzę do roku 1477, kiedy to oddziały biskupa Tungena zdobyły zamek podobnie jak pozostałe warmińskie zamki. Podążająca z odsieczą ekspedycja królewska tym razem ominęła środkową i południową Warmię pustosząc północne jej rejony. Wojna zakończyła się w 1479 roku zawarciem układu pomiędzy biskupem i królem w Piotrkowie oraz inkorporacją Warmii do Korony. W niespełna pół wieku od tego wydarzenia Warmia po raz kolejny stała się wojenną areną. Tym razem agresorem były oddziały Zakonu Krzyżackiego, które najechały dominium biskupa Fabiana Luzjańskiego, jako lenne terytorium Rzeczypospolitej. Pomimo usilnych starań nie udało się biskupowi zachować neutralności Warmii w kolejnym, ostatnim, zbrojnym sporze pomiędzy Zakonem a Polską, zwanym wojną rycerską. W 1520 roku Wielki Mistrz Albrecht von Hohenzollern na czele swych wojsk splądrował niemal całą Warmię (oparło mu się jedynie kilka zamków m.in. w Lidzbarku Warmińskim, Olsztynie, Barczewie). Podczas tej akcji zdobyte i spalone zostały też Jeziorany. Warmia w pełni wróciła pod władzę biskupa dopiero w 1525 roku, a była to kraina zniszczona jak nigdy dotąd. Opustoszały całe wsie, w niektórych komornictwach środkowej Warmii, między innymi w jeziorańskiej komorze, pustki sięgały 50%.

Po wojnie nadszedł ponad stuletni okres spokoju i rozkwitu (jeśli nie wspominać nawiedzających miasto w końcu XVI wieku kolejnych epidemii dżumy). Nastał złoty wiek Warmii. Zamek jeziorański utrzymywano w dobrym stanie i przez cały czas stacjonowała tam załoga biskupa warmińskiego. Wojna dotknęła Warmię znowu w 1626 roku wraz z nadejściem od strony Zalewu Wiślanego armii szwedzkiego króla Gustawa Adolfa, która splądrowała i ograbiła całą północną Warmię, wraz z Braniewem i Fromborkiem. Zawierucha wojenna trwała do 1635 roku, kiedy podpisano rozejm w Sztumskiej Wsi. Spokój trwał dwadzieścia lat i skończył się z chwilą nadejścia kolejnego niszczycielskiego najazdu Szwedów w 1655 roku. Warmia i jej zamki zostały zajęte przez sojusznika Karola X Gustawa: elektora Fryderyka Wilhelma. Brandenburskie oddziały elektora okupowały Warmię niszcząc ją i grabiąc, paląc także Jeziorany w 1656 roku. Miasto zostało poważnie zniszczone, spłonął ratusz i znaczna część zabudowy miejskiej. W niespełna pół wieku po tych wydarzeniach miasto dotknęły jeszcze większe klęski. Armia szwedzka ścigająca wojska saskie w 1703 roku, w trakcie wojny północnej, zajęła Warmię i pozostawała tam do połowy roku 1704, gnębiąc i łupiąc miejscową ludność. Okupujący Jeziorany Szwedzi wyniszczyli miasto zupełnie ekonomicznie nakładając na jego mieszkańców kontrybucję w astronomicznej wysokości 26000 guldenów. Miasto pozostawało w rękach szwedzkich do 1716 roku, kiedy to wróciło pod władzę biskupa niemal zupełnie zrujnowane. Jeziorany wraz z całą Warmią musiały jeszcze raz służyć za spichlerz, tym razem armii rosyjskiej, która stacjonowała tu na przełomie lat 50. i 60. XVIII wieku, w czasie wojny siedmioletniej.

W tym czasie zamek jeziorański przestał spełniać swoje obronne zadania, raz to z powodu zmiany taktyki wojennej w XVIII wieku, po wtóre z powodu znacznego osłabienia pozycji i siły militarnej biskupów warmińskich oraz ich najbliższego sojusznika; króla polskiego. We wrześniu 1772 roku Jeziorany wraz z całą Warmią przeszły pod panowanie pruskie. W jedenaście lat po zaborze uderzenie pioruna w wieżę zamkową wywołało pożar, który strawił niemal cały zamek oraz znaczną część miasta. Z pozostałości zachodniego skrzydła zamku wybudowano gmach służący do dziś jako siedziba władz miejskich.

Od początków istnienia do końca XVII wieku zamek w Jezioranach był istotnym elementem struktury obronnej dominium warmińskiego. Wszelkie zniszczenia wojenne naprawiane były na bieżąco, zamek był regularnie konserwowany i odnawiany, a w XVIII wieku także upiększany. Zachowało się szereg zapisów dokumentujących poszczególne prace wykonane w zamku. Dla przykładu, po śmierci biskupa Marcina Kromera architekt Wilhelm Martens z Elbląga podjął się zburzenia sklepienia w kuchni i wybudowania od nowa przejścia do wieży, a także jej wzmocnienia. Za wykonane prace otrzymał 250 marek, w 1614 roku pewien stolarz otrzymał 191 marek za wykonanie deskowania w zamku. Szczególne zasługi w utrzymaniu i upiększaniu zamku oddali biskupi Wacław Leszczyński, Jan Stanisław Zbąski, Teodor Andrzej Potocki. W 1700 roku biskup Załuski założył u stóp zamkowego wzgórza piękny, słynny w całej okolicy, ogród w stylu angielskim.

Całe mnóstwo ciekawych istotnych informacji na temat zamku u schyłku jego istnienia przynoszą plan sytuacyjny z 1767 roku oraz szkic inwentaryzacyjny z 1782 roku autorstwa Karola Wunscha (A. Poschman 1938).

Gdy z rynku miejskiego skierujemy się na zachód przez wąską uliczkę między dwoma murowanymi domami, dotrzemy do fosy zamkowej, a po przejściu przez kamienny most podtrzymywany przez sześć łuków, znajdziemy się przy zewnętrznej bramie zamku. Budynek ten zaopatrzony jest w herb biskupa warmińskiego umieszczony w szczytowej jego części. Brama jest wybudowana z cegieł i ma dwa piętra. Z prawej strony jest druga brama, która prowadzi do ogrodu biskupiego. Wewnątrz budynku bramy głównej, z lewej strony, znajduje się wartownia. Na lewo od wartowni są drzwi oświetlone z wiszącą nad nimi lampą prowadzące na górne piętro bramy. Gdy wchodzi się z budynku bramy na dziedziniec przedzamcza, z prawej strony mija się budynek palacza z oknem na podwórze. Dalej, w tym samym szeregu znajduje się duży budynek z muru pruskiego, którego ściana zewnętrzna, jest postawiona na fundamentach starego muru obronnego. Służy on za stajnię i stodołę, posiada dwie duże bramy, między nimi zaś są drzwi ze schodami prowadzącymi do piwnicy. Na lewo od budynku bramy w kierunku południowym jest wozownia z sześcioma dużymi drzwiami dla pojazdów. Obok, w kierunku południowym, jest jednopiętrowy budynek z wieżyczkami od zachodniej i wschodniej stron, który jest zbudowany na bazie wcześniejszej budowli. W nim znajduje się po pierwsze stajnia z mniejszymi drzwiami, obok pomieszczenie dla powozów i innych akcesoriów woźnicy, ten budynek zaopatrzony jest w jeden duży wjazd. W bezpośrednim sąsiedztwie są drzwi do spichlerza, obok zaś, podobne drzwi prowadzące do małej stajni na sześć koni. Kolejne drzwi prowadzą do większej stajni, która ciągnie się do zachodniej ściany z wieżyczką. Naprzeciwko wyjścia jest mały pojemnik z wodą, który leży poza zamkiem na jego południowej stronie. Na prawo od wejścia do stajni jest półokrągła furtka w murze, przez którą po schodach można zejść do ogrodu.

Czworokątne podwórko między tymi budynkami jest brukowane. Na zachodniej jego stronie jest wymurowana od podstaw fosa, której balustrady po obu stronach mostu wznoszą się na sześć bądź siedem stóp ponad powierzchnię podwórza. Wzdłuż północnej strony fosy prowadzi korytarz łukowy aż do wieży zamku głównego, która jest położona na starym murze i dach jej pokryty jest dachówką. W ścianie zewnętrznej jest skierowany w stronę ogrodu otwór znajdujący się przy podstawie. Ponad fosą prowadzi murowany most z trzema łukami, przy wejściu na który stoją murowane słupy.

Po obu stronach bramy zamkowej są dwupiętrowe pomieszczenia mieszkalne, nadbudowane na główny mur i pokryte dachem z dachówki. Za wieżą leży przyległe pomieszczenie i nad nim następne, okna obu wychodzą na fosę. Na lewo od opisanej już stajni jest przylegające pomieszczenie, lecz z dwoma oknami i wejściem od strony fosy i drzwiami wejściowymi. W tym pomieszczeniu mieszka pisarz. Stąd prowadzi przejście do kolejnej komnaty, a stąd bezpośrednio do następnej. Oba są z okratowanymi małymi oknami. W pierwszym pomieszczeniu po prawej stronie są drzwi, poprzez które można zejść do browaru z łukowym sklepieniem. Na prawo od pierwszej komnaty jest jeszcze jedna, z małym oknem, przez które patrząc pod ukosem można zobaczyć podwórze zamku.

Brama do wewnętrznego podwórza zamkowego leży między dwiema okrągłymi wieżami zakończonymi spiczastym dachem. Wejście bramy jest zamykane zwykłymi dwuskrzydłowymi drzwiami. Za bramą znajduje się po prawej stronie przedpokój do już wymienionego pomieszczenia obok wieży głównej. Z tego przedsionka prowadzą kręcone schody do wyższego poziomu. Po lewej stronie od bramy wjazdowej są jeszcze jedne drzwi do mieszkania pisarza, ponad którym znajduje się podobny dwuokienny pokój, w którym teraz mieszka burgrabia.

Na prawo od wejścia do kuchni na ścianie zachodniej zamku pod arkadami znajdują się drzwi do sklepionych piwnic burgrabiego. Z tej samej strony jest wejście do pomieszczenia, które teraz służy dla palacza za drewutnię. Dalej po tej samej stronie znajduje się następne pomieszczenie, dawniej służące za więzienie, teraz za przechowalnię węgla, z wąska szparą oświetleniową w ścianie zachodniej. Dalej jest zejście do przedniej piwnicy, w której po lewej stronie są drzwi prowadzące do pomieszczenia większego niż poprzednie. Po prawej stronie są drzwi do podobnej piwnicy ze sklepieniem krzyżowym. W tejże ścianie są schody do piwnic dolnych. U ich stóp jest zrobiona z kamieni polnych i cegieł studnia (gdyż wytrysło tu źródełko) zaś nadmiar wody jest wyprowadzany poprzez rury drewniane przez północną ścianę zamku. Na prawo od schodów są drzwi do piwnic dolnych, które znajdują się pod górną piwnicą, ale są mniejsze niż piwnice górne. Znajduje się lam chłodnia. Przy wejściu do piwnic górnych, po stronie pólnocno-zachodniej pod arkadami, znajduje się wejście do spiżarni, z małym okienkiem na północ.

Naprzeciwko głównej bramy do zamku jest ośmiokątna wieża ze spadzistym dachem namiotowym. Posiada ona w swej górnej części szklane okna, w dolnej zaś trzy otwory zamykane okiennicami, w środku zaś są kręte schody prowadzące do górnej kondygnacji, skąd można trafić do krużganków i dotrzeć bezpośrednio przez ganek do dużej sali.

W sali tej znajduje się po lewej stronie duży, biały piec z umieszczonym nad nim herbem biskupa Potockiego, datą 1713 i zwieńczeniem, na które składają się wyobrażenia czterech lwów, pięciu kul. W ścianie zachodniej sali znajdują się dwa okna, trzecie, okratowane jest obok drzwi do krużganków. W sali głównej jest drewniana podłoga i malowany drewniany sufit, na którego środku umieszczono wizerunek Fortuny, dalej słońca, księżyca i wiele wyjaśniających napisów. W prawej ścianie tej sali są drzwi do czworokątnej niezbyt szerokiej komnaty z piecem i oknem na zachód. Przy piecu na ścianie wschodniej są drzwi do mniejszego przedsionka, właściwie umieszczonego wewnątrz ściany, prowadzącego do krużganków. Bezpośrednio naprzeciwko do wspomnianych drzwi znajdują się następne dwuskrzydłowe drzwi, prowadzące do dużego pokoju w północno zachodnim skrzydle zamku. Komnata posiada piec, podobny do obu wymienionych wcześniej, kominek na ścianie wschodniej, zaś na ścianach gzymsy, aż do zawieszeń dywanów.

Obok kominka są drzwi do pokoju w skrzydle północnym, w którym po prawej jest piec, a po lewej okno i kominek, po środku pokoju zaś ściana z desek, która dzieli pokój na dwie części. Ściany obu pomieszczeń i sufit są wyłożone drewnem lipowym pokrytym malowidłami, po środku sufitu znajduje się wyobrażenie Zbawiciela oraz św. Krzysztofa. Druga część pomieszczenia służy za sypialnię. W sypialni tej jest okno do podwórza i drugie na północ. Z sypialni prowadzą drzwi do drugiego pomieszczenia z dwoma oknami na podwórze i piecem. W ścianie znajduje się łukowata nisza na wstawienie łoża. Naprzeciw wejścia znajdują się drzwi do trzeciego pomieszczenia w tym skrzydle, które było zwane warownią, posiada ono piec, kominek, dwa okna wychodzące na podwórze wewnętrzne zamku. Obok kominka było przejście prowadzące do małego przedsionka w rogu wieży głównej. W przedsionku znajdują się schody prowadzące do wewnętrznego podwórza zamku. Zaś w ścianie po prawej są dwuskrzydłowe drzwi do korytarza opartego na drewnianych słupach. Na środku korytarza w kierunku wschodnim znajdują się drzwi do przedsionka z oknami na podwórze po obu stronach. W lewej ścianie tego przedsionka są drzwi do podłużnego pokoju z dwoma oknami na podwórze prowadzącego do wieży. Pokój ten służył za jadalnię burgrabiego. Po drugiej stronie przedsionka jest dojście do kuchni burgrabiego z kominkiem, kuchnia i z dwoma oknami. W ścianie wschodniej znajdują się drzwi, prowadzące do wejścia do wieży okrągłej, w której są prowadzące na dół mniejsze schody kręte.

W wieży znajdują się dwa więzienia. Jedno na wysokości z wyjścia korytarza ze schodami, w jego podłodze znajduje się otwór, do którego można było przejść bez pomocy schodów do drugiego, ciężkiego, więzienia. Wieża jest wyjątkowo wysoka. W jednej trzeciej swej wysokości patrząc od dołu jest kwadratowa, wyżej zaś przechodzi w okrągłą z otworami obserwacyjnymi na poddaszu. Wieża ma spadzisty dach i jako uwieńczenie głowicę, chorągiewkę i krzyż, który przed około piętnastu laty byt pozłocony.

W dużej sali, znajdującej się w zachodnim skrzydle naprzeciwko wyjścia ze schodów głównych w ścianie przy piecu są oszklone drzwi prowadzące do pokoju podobnych wymiarów, posiadającego kamienną posadzkę. Po prawej od wejścia są dwa okna, identyczne jak w dużej sali. Po przeciwnej stronie wejścia do sali znajduje się przejście do kaplicy. Kaplica ma szlifowane kafle i sklepienie, wymurowane i pomalowane w starym stylu.

Tyle opisu inwentaryzacyjnego sprzed prawie dwóch i pól wieku, chwilami może zbyt zagmatwanego wgłębiającego się w kolejne detale zamkowej zabudowy, ale w zamian przynoszącego wiele interesujących szczegółów. Pozostałością zamku, jak o tym już wspomniano, jest budynek-siedziba władz miejskich wybudowany na zgliszczach zachodniego skrzydła. Inną współcześnie istniejącą pozostałością średniowiecznego zamku są zachowane częściowo do dziś pomieszczenia piwniczne. Piwnice otoczone są pozostałością murów obronnych oraz resztkami fosy, wzdłuż której znajduje się współcześnie ciąg spacerowy. We wszystkich zachowanych pomieszczeniach piwnicznych zachowały się gotyckie ceglane sklepienia krzyżowe, podparte żebrowaniem wychodzącym od posadzki w narożnikach pomieszczeń. Są to dość potężne żebra o szerokości ponad 1 m.. Nie dokonano dotychczas pełnej eksploracji pozostałości piwnic zamkowych (w latach 90-tych niektóre z nich wykorzystywano jako harcówkę oraz kawiarnię), a wydaje się to być nie lada gratka dla badaczy, szczególnie, iż istnieją legendy mówiące o istnieniu podziemnych korytarzy łączących piwnice zamkowe z kościołem parafialnym pod wezwaniem św. Bartłomieja, który wzniesiono w tym samym okresie co zamek.

 

Krystyna Banasiuk, Zbigniew Sadza

3222963 - Odwiedzin strony
"Warmia i Mazury regionem zjednoczonej Europy"
"Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013"